Dzień Nauczyciela. Czy rodzic powinien kupować nauczycielowi prezent?

Opublikowano w 9 października 2026 11:29

Zbliża się 14 października. Dzień Edukacji Narodowej, nazywany Dniem Nauczyciela.

I w wielu domach zaczynają się rozmowy:

„Kupujemy coś pani?”
„Ile składamy się na prezent?”
„A może wystarczą kwiaty?”
„Czy wypada, żeby moje dziecko przyszło bez prezentu?”

Rodzice zastanawiają się, co kupić, ile wydać, co wypada, a czego nie wypada.

A ja chciałabym zaprosić Cię do zupełnie innego pytania.

Czego właściwie chcemy nauczyć nasze dziecko, kiedy przygotowujemy prezent dla nauczyciela?

Bo być może wcale nie chodzi o prezent.

Szacunek, wdzięczność, podziękowanie i prezent. Czy to znaczy to samo?

Nie.

Szacunek to sposób, w jaki traktujemy drugiego człowieka. Jak do niego mówimy, jak go słuchamy, jak odnosimy się do jego pracy, czasu i granic.

Wdzięczność pojawia się wtedy, kiedy dostrzegamy dobro, które od kogoś otrzymaliśmy. Kiedy zauważamy czyjąś obecność, wysiłek, troskę, zaangażowanie.

Podziękowanie jest sposobem wyrażenia tej wdzięczności. Może być słowem, spojrzeniem, gestem, uśmiechem, własnoręcznie napisaną kartką.

A prezent? Prezent jest jedną z możliwych form podziękowania. Nie jest jednak ani miarą szacunku, ani dowodem wdzięczności. Można podarować piękny bukiet i nie zastanowić się nawet przez chwilę, za co właściwie dziękujemy. Można też nie przynieść niczego materialnego, a wypowiedzieć kilka słów, które pozostaną z nauczycielem na wiele lat.

Wdzięczności nie można kupić dziecku razem z prezentem.

Gdzie dziecko uczy się szacunku?

Nie 14 października. Nie wtedy, kiedy rodzic wręcza mu przygotowany bukiet i przypomina: „Pamiętaj, żeby podziękować pani”. Dziecko uczy się szacunku znacznie wcześniej. Kiedy widzi, jak rozmawiasz z drugim człowiekiem. Kiedy słyszy, jak wypowiadasz się o kimś, kto nie jest obecny. Kiedy obserwuje, jak traktujesz starszą osobę, sprzedawcę, sąsiada, zwierzę. Kiedy widzi, że nie niszczysz przyrody, że potrafisz zauważyć czyjąś pomoc, powiedzieć „dziękuję”, przyznać się do błędu i przeprosić. Również wtedy, kiedy słyszy, jak mówisz o jego nauczycielu. I nie chodzi o to, żeby zawsze zgadzać się z nauczycielem. Można mieć inne zdanie. Można nie zgadzać się z decyzją. Można reagować, kiedy dziecko jest traktowane niewłaściwie.

Szacunek nie oznacza bezkrytycznej zgody.

Oznacza, że nawet w różnicy zdań potrafimy dostrzegać w drugim człowieku człowieka. Dziecko nasiąka tym, czym żyje na co dzień. Dlatego 14 października nie jest dniem, w którym mamy nauczyć je wdzięczności.

To dzień, w którym może wyrazić coś, czego uczy się przez cały rok. A gdyby zapytać dziecko, za co chciałoby podziękować?

Zanim zaczniemy wybierać prezent, możemy po prostu porozmawiać. „Za co chciałbyś podziękować swojej pani albo swojemu panu?” „Czy pamiętasz coś, czego nauczyciel Cię nauczył, a co było dla Ciebie ważne?” „Może pomógł Ci w czymś, co wcześniej wydawało się trudne?”

Nie chodzi o wymuszanie odpowiedzi ani o układanie dziecku pięknych zdań. Chodzi o stworzenie przestrzeni, w której może samo zauważyć wartość drugiego człowieka. A potem wybrać sposób jej wyrażenia. Może będzie to kwiat. Może wspólny prezent od klasy. Może rysunek, kartka albo zwyczajne: „Dziękuję, że pani mi pomogła”. Każdy z tych gestów może być piękny, jeśli niesie ze sobą prawdziwe znaczenie.

Nie chodzi o to, co dziecko wręczy nauczycielowi. Chodzi o to, czego nauczy się, kiedy będzie to robić.

Po dwudziestu latach pracy w szkole wiem, co zostaje na dłużej

Przez dwadzieścia lat pracowałam jako nauczycielka. Zaczynałam jako młoda nauczycielka klas I–III w niewielkiej wiejskiej szkole. Później uczyłam biologii w gimnazjum. Potem wykładałam psychologię na Uniwersytecie. Pracowałam z dziećmi i młodzieżą w różnych środowiskach. I kiedy myślę o Dniu Nauczyciela, wracają do mnie nie tylko obrazy kwiatów i upominków. Przede wszystkim wracają słowa.

„Jest pani moją najukochańszą nauczycielką”. „Jestem szczęściarą, że trafiłam do pani klasy”.

Pamiętam też ucznia, który powiedział mi kiedyś:

„W podstawówce nienawidziłem przyrody i biologii, a dzięki pani będę zdawał na medycynę”.

Dzisiaj Michał jest kardiologiem.

Czy można dostać piękniejsze podziękowanie za swoją pracę? Do dziś, choć od dawna nie pracuję już w szkole, moi dawni uczniowie przesyłają mi życzenia z okazji Dnia Nauczyciela. Publikują zdjęcia z czasów szkolnych. Oznaczają mnie.

Piszą, że były to jedne z najpiękniejszych lat ich życia. Zdarzało się również, że kurier przynosił mi kwiaty. I tak, kwiaty były piękne. Cieszyły mnie. Ale najbardziej poruszało mnie zawsze to, co za nimi stało.

Pamięć. Relacja. Wdzięczność.

To, że po tylu latach ktoś nadal chciał powiedzieć: „Pamiętam. Dziękuję”. Kwiaty więdną. Prezenty z czasem tracą znaczenie. Ale słowa ucznia, który po latach pamięta, co dzięki Tobie odkrył w sobie, potrafią pozostać na całe życie.

Niech to będzie naprawdę radosne święto

Chciałabym, żeby 14 października był czymś więcej niż kolejnym dniem wolnym od zwykłych lekcji, okazją do klasowej składki czy obowiązkiem kupienia prezentu. Żeby był dniem zauważenia człowieka. Jego pracy. Cierpliwości. Zaangażowania. Czasu, który poświęca dzieciom.

Dniem, w którym możemy wspólnie z dzieckiem zatrzymać się i pomyśleć o tych, którzy towarzyszą mu w dorastaniu. Nie każdy nauczyciel musi stać się najważniejszą osobą w życiu ucznia. Nie każda szkolna relacja będzie łatwa. Ale każda może być okazją do uczenia się szacunku, komunikacji, wdzięczności i świadomego wyrażania swoich uczuć.

Dlatego jeśli zastanawiasz się, czy kupić nauczycielowi prezent, odpowiedziałabym:

Możesz. Ale nie musisz.

Ważniejsze jest to, czy Twoje dziecko rozumie sens tego gestu. Czy ma możliwość wyrażenia wdzięczności na swój sposób. Czy uczy się zauważać dobro nie tylko od święta. Bo chodzi o coś, czego nie znajdziesz w żadnym sklepie.

Chodzi o ten błysk w oku wdzięczności i miłości. Tego nie zastąpi żaden prezent.

A może właśnie w tym roku, zanim zapytasz dziecko: „Co kupimy nauczycielowi?”, zapytasz je:

„A Ty, za co chciałabyś/chciałbyś mu podziękować?”

❤️🌿

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.